JERZY ZASKIEWICZ - Księga Cesarska, Wędrówki 2, Klub YAMA

KSIĘGA CESARSKA

JERZY ZASKIEWICZ - Księga Cesarska, Wędrówki 2, Klub YAMA

Myszewo

 

Gdyby zapytać mieszkańca Myszkowa gdzie leży jego miejscowość mógłby śmiało odpowiedzieć: między Myszewkiem a Myszewem. Brzmi to prawie jak w anegdocie o Śledziu z Jeziora, ale jest również autentyczne. Takie trzy miejscowości istnieją na Żuławach, między Nowym Dworem Gdański a Nogatem. Nazwanie ich trójmiastem byłoby lekką przesadą. Ale warto to miejsce odwiedzić.

W czasach powstawania części drugiej Księgi Elbląskiej odwiedziłem ten teren i napisałem o odkryciu pięknego orła, nie pisząc jednak gdzie go można zobaczyć. Właśnie w Myszewku, na przydrożnej kaplicy znajduje się ten niewielki orzeł z herbem Gdańska.

Wędrując dalej przez Myszkowo docieramy do Myszewa. Pierwszą budowlą, która rzuca się w oczy jest kościół z czerwonej cegły. Na jego ścianie możemy zobaczyć tablice pokazujące stan wody podczas kilku powodzi. Patrząc na nie, zaczynamy podziwiać budowniczych świątyni.

 

Na szczycie kościoła znajduje się dzwon. Jest to zapewne dzwon z klasztoru w Kadynach, gdyż po kasacji klasztoru (w 1826 roku) pruskie Ministerstwo ds. Wyznań, dokumentem z dnia 27 grudnia 1830 roku, nakazało przeniesienie dzwonów klasztornych do kościoła w Myszewie.

Wędrując dalej na południe spotkamy się z osobliwością na Żuławach – terenem leśnym.

 

Żuławy, jak wiadomo charakteryzują się tym, że są płaskie i brak tu większych skupisk drzew. Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na rewelacyjny pomysł aby zacząć tu zmieniać ukształtowanie terenu przez tworzenie sztucznych gór. Natomiast jeżeli chodzi o lasy to oczywiście nie ma problemu, można je posadzić. Taki wyjątkowym terenem żuławskim są okolice miejscowości Półmieście (Halbstadt). Las po drugiej stronie Nogatu istniał już w latach międzywojennych. Do lat 80-tych XX wieku okolice Półmiasta były poligonem wojskowym. Następnie teren został przejęty przez Nadleśnictwo Elbląg. I w ten sposób powstał kolejny obszar leśny. Obecnie drzewa są już wysokie i nastąpiła zupełna zmiana krajobrazu.

Z poligonem łączy się jeszcze jedna ciekawa sprawa elbląska – wieża widokowa. W roku 1996 zostałem powiadomiony przez pana Krzysztofa Raciborskiego, nadleśniczego elbląskiego, że jest do wzięcia wieża widokowa. Wraz z nadleśniczym i przedstawicielami UM w Elblągu odwiedziliśmy teren byłego poligonu. Znajdują się na nim dwie stalowe wieże – jedna z wygodnymi schodami stojąca bliżej Myszewa i druga z drabinką, stojąca przy Nogacie. Ta pierwsza, o zmierzonej wysokości 22 metry, została przeznaczona dla Bażantarni. Niestety nie dało się skorzystać w prezentu, koszty przeniesienia obiektu w tamtych czasach były bardzo duże, ale głównym zastrzeżeniem ze strony Urzędu Miasta było stwierdzenie: „a jak tam ktoś wejdzie i spadnie?”. I tak obie wieże stoją do dziś na dawnym poligonie, a las rośnie.